niedziela, 20 września 2015
Nooom już gimbaza i ciągłe dokuczanie "kici, kici".. Nie jest to takie dokuczanie, ze aż, ale wkurzające to. Chce mieć to koczowanie za sobą :'D Ehh.. Bardzo się zmieniłam nie tylko tutaj, ale też w realu.. Nie wiem czemu xD
Komu zechce się to czytać? xD
Może powiecie co tam u Was? Chcecie może jakieś fakty? Popisać o jakiejś sprawie?
Dobrych ocen.
~ Mroczna.
PS. Tak, przez tą piosenkę mózg mi pęka xD Może to nawet dobrze (((':
https://www.youtube.com/watch?v=yY01SmHhb00
^ skopiuj, przepisz jak Ci wygodniej 8))
niedziela, 16 sierpnia 2015
Sorry, umarłam. ;-;
Tia... nie pisałam i nagle się pojawiam... Czy ja umarłam (pytanie ironiczne)? W pewnym sensie - tak. Ten blog już jest taki... jaki jest. Popisałam, popisałam i przestałam. Coraz bardziej mam wrażenie, że bloggowanie, to tylko chwilowa zabawa. Przynajmniej dla mnie.
Być może, niedługo usunę bloga. Po co on ma być, skoro jest "martwy"? To bez sensu. Straciłam tą wenę. Chciałam popisać, miałam pomysły. Dużo pomysłów. Później kara na internet... okey. Kara się skończyła - boom, gdzie ten zapał do bloga? Jestem leniem, strasznym leniem. A co dopiero w wakacje? Boże, nawet lepiej o tym nie wspominać... Zresztą, teraz będę szła do gimnazjum - więcej przedmiotów itp... (nie chcę do gimby ;-;). Do tego ten badziewny link... milka-o-zyciu?! Ja chyba naćpana byłam... :/ Może jeszcze wspomnę, że przez wakacje trochę zmieniło się moje zachowanie. Matko, jak ja przynudzam. 0.0
Druga redaktorko ma:
Jeżeli nadal chcesz tu pisać, to mogę dać Ci Admina, a siebie samą usunę. Zmienię wygląd, oczywiście. Nie będzie tak ponuro, czarno.
Hmm... tsa... przynudzam, wiem. Może zapytam się jak wakacje? Macie jakieś swoje sposoby na upały? Piszę sama dla siebie, nikt nie przeczyta. #Yolo #Swag i takie tam dalej...
Matko, jaka głupia byłam zakładając tego bloga. Wiedziałam, że tak będzie, a mimo to - założyłam go.
Tak długo piszę tą notkę, a taka krótka ona jest... Co ja będę innych przynudzać (jeżeli ktoś to wgl. czyta)? Po prostu kończę posta (i pewnie nie napiszę nic przez miesiąc).
~Milcia / Żuża
poniedziałek, 10 sierpnia 2015
piątek, 10 lipca 2015
O Dominiku:
Osobiście go nie znałam.. Wiem, że mu było ciężko i wgl, bo też tak czasami się czuje.. Ale ludzie! Po co ta cała afera?! Czemu nikt o nim nie pomyślał zanim popełnił samobójstwo?! Milka opowiadała Wam coś o okaleczeniach. Moim zdaniem niech odpoczywa w spokoju i nie róbcie spamu o nim [*] Jeśli ktoś myśli inaczej.. To żalcie się w komentarzach! Przepraszam. [*]
Fakty o mnie:
1. Nie lubię ludzi którzy się przechwalają, wywyższają.
2. Wszyscy ludzie są dla mnie równi. Nie ma lepszych ani gorszych.
3. Lubię nowe znajomości.
4. Jestem sympatyczna, miła, otwarta do ludzi, a przede wszystkim szczera. (Miła jeśli brat mnie nie wkurzy).
5. Chmury są prześliczne, zacznę je fotografować *-*.
6. Hobby: fotografowanie, szycie :))
7. Lubię bajki, ogólnie dziecinna xD (bez hejtów).
8. Obrzydza mnie krew .. xD
9. Jestem już w 1 gimnazjum ^^
10. Koocham czekoladę <3(szczególnie białą ^^ ).
11. Nie lubię lizusów, popieszczonych dzieci, itp.
12. Pisałam, że jestem szczera.
13. Wkurzająca.
14. Mieszkam na wsi <3. Kocham cisza spokuj <3.
15. Lubię szkołe nawet w wakacje ^.- Kocham języki obce.
16 Hejty zostaw dla sb lub w komentarzach. Obiecuję: będę dla Was szczera do bólu.
piątek, 26 czerwca 2015
Coś o zmianach
Tsa, tutaj ta... wiecie. Ta, która nie pisze... Jak widzicie, poruszę temat zmian. Jakich? Dotyczących tego bloga. Kiedyś był różowy, wgl. super, i takie tam... Teraz jest czarny. :') Chat usunięty, menu będzie, jak blog się rozwinie... Zauważyłam, że niedługo stuknie nam 1000 wyświetleń. :'') Wow, naprawdę? Jak to się dzieje... szybko. :'D Teraz tak sobie wspominam, jak zakładałam tego bloga... to było tak niedawno (Dosłownie, całkiem niedawno był maj...). Wracając, blog wygląda teraz inaczej i będzie się wciąż zmieniał. Są wakacje, więc będę mieć więcej czasu na pisanie notek, lecz nie obiecuję, iż będą pojawiać się regularnie, często, gdyż w te letnie dni zamiast siedzieć przed komputerem, wolę wyjść na dwór. :') Szczerze, nie lubię wakacji, ponieważ zawsze mnie zanudzają... staję się wtedy wielkim leniem, nic nie robię... Tych chyba najbardziej nie chcę, gdyż ukończyłam szkołę, w której uczyłam się wiele lat. Czy tylko ja na tej sali płakałam? Dobra, nieważne dlaczego... :') Kiedy zrobiłam sobie przerwę w bloggowaniu, to było tutaj ponad 400 wyświetleń, a teraz:
Jak będzie tak dalej, to niebawem - 1000. :')
Dobrze, to był taki krótki post informujący. Myślę, że MOŻE coś jeszcze napiszę dzisiaj, ale nie obiecuję...
Pozdrawiam i przepraszam za jakiekolwiek błędy,

czwartek, 18 czerwca 2015
Mhm, zacznijmy od nowa! "Cześć, jestem..."
Tutaj Jeleń! Oceny wystawione, więc nie ma stresu! Nie licząc tego, który będzie mi towarzyszył podczas zakończenia roku szkolnego... no okay, nie wnikam już...
Jak może kilka osób zauważyło (jakie kilka? Może dwie, trzy osoby. ;-;), że usunęłam posty, które były krótkie, dziwne, zbędne. Po prostu już ich nie ma, znikły.
Ten post wyjątkowo jest taki krótki, ponieważ chciałabym zmienić wygląd bloga. Już wiem, jak zrobić pasek menu oraz przezroczysty chat, więc do dzieła!
sobota, 13 czerwca 2015
1.
2.
3.

4.

5.
6.
poniedziałek, 1 czerwca 2015
15 faktów o mnie!
Z tej strony Jeleń, który ma przerwę... dlaczego piszę? To proste! Nie chce mi się... macie mnie... Za nic w świecie nie wkuję tego wszystkiego!
Chciałabym, abyście bliżej mnie poznali, więc oto i fakty o mnie:
1. Mam na imię Zuza (serio? Nie, nikt nie wiedział...)
2. Mieszkam w Polsce.
3. Wiek: XXI
4. Kwiatonator! ^^ Problem?
5. Ulubione kwiaty: bez (najbardziej o barwie fioletowej).
6. Leń. ;-; Po prostu leń...
7. Nie ufam zbyt wielu osobom. :/ Kiepsko u mnie z zaufaniem... nie chcę i nie potrafię ufać...
8. Moim zdaniem - jestem głupia... ale test napiszę na luzie. 8)
9. Nie podoba mi się moje nazwisko... jest zbyt długie, zawiera 11 liter.
10. Wrażliwa... trochę za bardzo... nienawidzę tego! Wszystko mnie irytuje! -,-"
11. Niestety... 169 cm wzrostu... dlaczego mnie tak ukarano?! Chcę być niższa! ;c
12. Nie pytać się o wagę... nie jest prawidłowa. ;/
13. W przyszłości chcę być psychologiem...
14. Nie jestem zbyt miła dla małych dzieci, ale mimo wszystko - przytulają się do mnie...
*przepraszam, ale musiałam wstawić ten obrazek, noo!*
15. Ojej... spałam na nie jednej lekcji... jak pisałam - leń... tym razem dochodzi śpioch...
Nie chce mi się szukać mojego loga, więc żegnam się... tym oto obrazkiem. ;-;
*Mam nadzieję, że owy gif - porusza się*
środa, 27 maja 2015
Chwilowa przerwa
Tutaj.. no, ten.. Jeleń. Chciałabym ogłosić chwilową przerwę w blogowaniu, ponieważ muszę przyłożyć się do nauki.. tak, właśnie.. głupia Milka obudziła się dopiero w maju, bardzo głupia! Tym razem mam szansę na lepsze oceny! Zresztą.. to moje ostatnie chwile w tej szkole, więc wolałabym być dobrze zapamiętana. :) Tak, tak.. wiem, że nie mam zbyt wiele czasu, ale muszę chociaż spróbować się poprawić!
Jak długo będzie trwać przerwa? Nie wiem.. być może nie napiszę już nic w tym miesiącu (chyba, że znajdę wolną chwilę). Dopiero w czerwcu będę miała dość dużo czasu, aby napisać coś dłuższego, lepszego.
Jeżeli chodzi o #internety, to nie będę dostępna. Jedyne, co mogę z nimi teraz zrobić, to wyszukiwanie informacji do nauki (matko, jak ja to zdanie napisałam? Trzeba bardziej uważać na polskim, ale ćśśś!).
Dobrze.. ja już kończę tego posta, dopóki głupawka jeszcze nie przyszła.. chociaż zaraz pewnie będzie.. (Sry, dopadła mnie..). Świetnie, teraz tylko się postarać, aby nie było widać w tym poście, że pisała to osoba z głupawką.. (Miałam skończyć tego posta, no!). Okay, okay.. teraz skończę!
Jeżeli zauważyłeś/łaś jakieś błędy, to przepraszam. :)
poniedziałek, 25 maja 2015
Dlaczego warto się przyznawać?
Z tej strony Jeleń|Żuża|Sel|Milka. ;-; Dziś poruszymy temat przyznawania się...
Dlaczego warto się przyznawać? Pierwsze, co przychodzi mi na myśl, to.. ulga. Jak się przyznasz, to zrzucasz ze swoich ramion ten ciężar, który był przy Tobie, gdy zrobiłeś/łaś coś złego.
Drugie, to nawrócenie..
- Tak, zrobiłem to..
- Dlaczego?
- Ehh... po prostu żałuję... i tyle musisz wiedzieć..
W pewnym momencie (Może od razu, może po jakimś czasie..) zaczynamy żałować owego czynu, mieć coś/kogoś na sumieniu...
Podam teraz przykłady tego, co ludzie robią, gdy żałują:
1. Niestety *nie polecam*, tną się...
![]() |
| Zdjęcie z grafiki google |
Napiszę, co o tym sądzę, w osobnym poście.
2. Jedzą..
![]() |
| Zdjęcie z grafiki google |
To podobno pomaga... nie doznałam tego uczucia "zajadania się".
3. Piszą wiersze/piosenki/opowiadania.
![]() |
| Zdjęcie z grafiki google |
To jest mój sposób! ;) Ile ja wierszy napisałam... xD
4. Użalają się nad sobą..
![]() |
| Zdjęcie z grafiki google |
Nie polecam, jeśli nie chcesz mieć depresji. ;/
Jest jeszcze więcej przykładów, ale nie będę ich wymieniać, bo jest ich miliard! Nie każdy dobry, ale były, są i zawsze będą różnorodne...
Jeżeli coś pominęłam, to przepraszam, ale się spieszę, bo nie sądziłam, że ten post mi tyle czasu zajmie..
Ja się z Wami żegnam i przepraszam za błędy, jeśli jakieś zauważyłeś/łaś. :)
PS. Czekoladowa, nie przerwałaś mi opowiadania. Może pisać posty w tym samym czasie, co ja. Nie jest to przeszkoda. c: Zwłaszcza, że tak naprawdę - nie masz wpływu na to, czy mnie coś wywali z bloggera.. Może wytłumaczę to w innym poście, ale informacja dla Ciebie, to: pisz posty w tym samym czasie, co ja, bo to nie jest problem. :)
niedziela, 24 maja 2015
Weneckie lustro #1
Hay! ;33
Tutaj Milka. Chciałabym zacząć pisać opowiadanie. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. c:
Deszcz... Lekko spływa po twarzach. To uczucie... Leciutkie musnięcie wodą o policzek, czoło...
Pewnego dnia obudziłem się dosyć wcześnie, czyli o 5:26. Ranek, jak zawsze... Do czasu. Dostałem SMSa od mojej przyjaciółki. Przestraszyłem się jego treścią:
Kamil, to znów się stało! Proszę, pomóż!
Dlaczego się przestraszyłem? Ostatnio, gdy dostałem takiego SMSa z jej numeru i przyszedłem do niej - była cała we krwi... Nie, Magda się nie cięła. Stało się tak, ponieważ jej chłopak uderzył ją i zepchał ze schodów...
Pobiegłem do niej, jak najszybciej mogłem! Tak, moje podejrzenia się sprawdziły. Znów przywitała mnie z krwią.
- Ka... Kamil...
- Znów Cię pobił?!
- Mhm... - przytaknęła i wskazała drzwi do pokoju, w którym właśnie znajdował się Marek, jej chłopak. Madzia zbyt bardzo się go boi, by zerwać z nim... Poszedłem do tego pokoju...
- Co Ty odpierdzielasz, debilu? Mogłeś ją zabić!
- Odwal się, Kamil. Nie wciskaj swojego tyłka w nasz związek...
- Dopilnuję, żebyś trafił za kratki! Zobaczysz, skończysz w pierdlu!
- Jasne, jasne. A ja hoduję Nayan Cata w klatce wykutej z tenczy...
- Doigrasz się... - powiedziałem wracając do Magdy...
- Madzik, zanocujesz u mnie, dobrze?
- Do... Dobrze... - trzęsła się...
Poszliśmy do mnie. Mimo, iż padał deszcz, byłem w stanie rozpoznać krople jej łez od kropel łez pochmurnych...
To, co zobaczyłem w moim domu było przerażające!
CDN
Jest to pierwsza część. Będzie ich oczywiście więcej. Możecie przedstawić swoją opinię w komentarzach. Przepraszam za błędy, piszę tego posta z telefonu i autokorekta mogła mi coś pozmieniać.
Pozdrawiam,
Milka
piątek, 22 maja 2015
Moje sposoby na kolorowe ombre
W tym poście chciałabym Wam przedstawić moje sposoby na kolorowe ombre. Może, zanim zacznę, wyjaśnię, co to jest.
Przygotuj:
- kredki świecówki (najlepiej bambino, nie drewniane)
- temperówkę
- Kartkę
- gumowe rękawiczki
- grzebień
1. Wybierz pasmo włosów, przy których chcesz mieć kolorowe końcówki.
2. Zamocz wodą końcówki.
3. Natemperuj kredkę świecówkę tak, aby opiłki z kredki wysypały się na kartkę.
4. Załóż gumowe rękawiczki.
5. Weź opiłki z kredki do ręki.
6. Przetrzyj nimi włosy tak, aby zyskały inny kolor, niż Twój naturalny.
7. Przeczesz włosy grzebieniem.
8. Poczekaj, aż włosy wyschną, bądź wysusz je suszarką.
Przygotuj:
- kolorową bibułę
- gumowe rękawiczki
- nożyczki
1. Przetnij bibułę poziomo, żeby w pionie miała około 2 cm.
2. Wybierz pasmo włosów do przefarbowania.
3. Załóż gumowe rękawiczki.
4. Zamocz bibułę w wodzie.
5. Przetrzyj nią o włosy.
6. Poczekaj, aż wyschną lub użyj suszarki.
![]() | |
| Nie muszą mieć takiego kształtu, ale lepiej, żeby miały. ;) |
![]() |
Znam więcej sposobów na domowe ombre. Jeśli Wam się podobają, to napiszę więcej takich notek. :)




















